piątek, 31 maja 2013

black label

Dziś mam dla Was mocniejszą propozycję :D Jack Daniels we własnej.. etykietce? :P
Na antycznych biglach, poszukują nowego domu:)





i tak na marginesie- kocham nowe lakiery rimmel (wiem jestem na pewno milionową osobą, któa to mówi, ale muszę :D ) trzymają się tydzień (bez żadnego topcoat'u)

 po tygodniu wyglądają właśnie tak (+kolor na zdjęciu totalnie inny niż w rzeczywistości, dla zainteresowanych był to nr 713 Britpop)


i już kolejny kolorek do testowania (312 ultra violet)


I na koniec pytanie: chcecie jakiś tutorial? (wspominałam sto lat temu, że nagram filmik z makijażem studniówkowym, jeśli nadal jest ktoś chętny to piszcie, mam teraz czas to nakręcę ;) a z modelinowych lub koralikowych-bo na takie mnie ostatnio znowu wzięło i spodziewajcie się postów, decydujcie Wy, wszelkie propozycje mile widziane^^)

See ya.

sobota, 25 maja 2013

Kosmetycznie

Nie będzie dzisiaj nowych wyrobów, bo jeszcze takie nie powstały (w poniedziałek ostatnia matura!). Za to pokażę coś innego. Yyyy nie w ogóle nie dałam się ponieść wyprzedażom -40% na kolorówkę i pielegnację twarzy w rossmannie (a nawet 2 rossmannach :P ), zobaczcie :D


 na lakiery rimmel czaiłam się już jakiś czas, tak samo na korektor-roświetlacz pod oczy. TYLKO po to poszłam, a wyszło jak zawsze.. W ogóle wzięłabym jeszcze parę innych produktów, ale nagle zaczęłam myśleć bardziej racjonalnie i chodziłam po rossmannie odkładając grzecznie na półki "nie do końca potrzebne" rzeczy :D Jak będziecie chcieli coś więcej o którymś z kosmetyków, piszcie w komentarzach ;)
Do następnego (przeczuwam, że niedługo) :)




poniedziałek, 6 maja 2013

już niedługo coraz bliżej..

łee jak to się stało, że jutro matura? coś strasznego jak ten czas zasuwa :D
z tej okazji może mnie tu nie być długo (ostatni egzamin 27 maja, cheers^^) mam dla Was wiosnę part 2. Od ostatniego wpisu z oznakami wiosny wiele się zmieniło, zresztą sami zobaczycie :) A dzisiaj to taki upał, że lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce :D dobra odbija mi już trochę, ale humor i nerwowy śmiech to mój sposób odreagowania stresu ostatnio. W sumie chyba lepsze to niż, nie wiem.. obgryzanie ołówków albo paznokci :P

 kolorki trochę przekłamane- było pochmurno, w rzeczywistości te kwiatki miały kolor intensywnej fuksji




 a kwiaty barwinka miały barwę fioletową, nie niebieską tak jak to wyszło na zdjęciu ;)







 agrest już kwitnie, a pamiętacie? ostatnio ledwo wypuszczał listki..

czerwone porzeczki też już rozwijają pąki kwiatowe


 A tu ta sama funkia, która na poprzednich zdjęciach dopiero przebijała się z ziemi



jak Wam minęła majówka? (: