poniedziałek, 30 grudnia 2013

Święta, święta i.. sylwester :P

Jak zwykle święta minęły szybko, przynajmniej u mnie, ale uważam je za jak najbardziej udane :) Czy tylko ja się tak objadłam?

Wrzucam kilka zdjęć jeszcze w świątecznym klimacie:








taaakie cieplusie bamboszki Mikołaj mi przyniósł <3


Na koniec małe statystyki
na chwilę obecną zajrzeliście tutaj 9622 razy <3
mam już 40 wiernych obserwatorów, to zdaje się dwa razy więcej niż rok temu!
na fanpage'u fb jest Was 79, z tego też bardzo się cieszę, to bardzo duży wzrost :)
Chcę Wam za to podziękować, na początku stycznia będzie rozdanie na fb i na blogu (wiem, miało być przed świętami, ale się nie wyrobiłam..)

Jutro Sylwester macie jakieś plany? :) Ja wybieram się na domówkę. Życzę Wam super zabawy i szczęśliwego Nowego Roku!

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Zrób to sam- śnieżna kula

Witajcie, chciałam ten tutorial wstawić wcześniej, ale tyle było tego sprzątania, gotowania, zakupów.. Sami wiecie jak to jest w tym przedświątecznym zamieszaniu :)
Trochę w ostatniej chwili, ale może ktoś skorzysta, bo tę ozdobę można sobie trzymać przez całą zimę ;)
Mowa o kuli śnieżnej, jak byłam mała zawsze chciałam taką mieć!


Do wykonania potrzebne Wam będą:
*mały słoik- zwykły lub o bardziej "fikuśnych" kształtach
*wstążka, tasiemka
*woda destylowana (do kupienia w supermarketach na dziale samochodowym, ja za moją dałam całe 1,09zł! :D )
*drobinki "śniegu", brokat (w różnych zestawach z brokatami można dostać w sklepach papierniczych, ale także w supermarketach)
*klej (nie polecam tego ze zdjęcia, znacznie lepiej sprawdza się dwuskładnikowiec)
*gotowa figurka lub wykonana z modeliny

 Najpierw za pomocą kleju przymocowujemy figurkę do pokrywki. Kiedy będzie już przyklejona, odmierzamy tasiemkę i przyczepiamy ją dookoła pokrywki, żeby ją po prostu zakryć ;)

 Do słoika wlewamy wodę destylowaną, jak najwięcej się da, ale trzeba pamiętać, że figurka spowoduje iż poziom wody nieznacznie się podniesie. Wsypujemy nasz "śnieg", brokat i co tam jeszcze chcecie, można np małe gwiazdeczki. Szczelnie zakręcamy słoik i gotowe! :)




Jutro zapewne nie będę miała chwili, żeby tu zajrzeć, więc chciałabym Wam życzyć wesołych, pogodnych, spędzonych w rodzinnym gronie Świąt. Dużo prezentów pod choinką, śniegu :D, odpoczynku, szampańskiej zabawy w Sylwestra i wszystkiego czego sobie sami życzycie!
Tym samym chciałabym Wam podziękować, że byliście ze mną przez ten wspaniały rok, dzieliliście się swoimi opiniami i wspieraliście mnie dobrym słowem. Jesteście najlepsi, dziękuję! ;*


 A co tam, skoro ten post i tak już jest dość długi to jeszcze pochwalę się piernikami i domkiem, w końcu odważyłam się go zrobić. Jest jeszcze niewykończony, krzywy i w ogóle, ale i tak jestem z niego dumna! :D



Przed Nowym Rokiem podzielę się statystykami i będziemy razem świętować spóźnione urodziny bloga, bo oczywiście je przegapiłam :D

wtorek, 17 grudnia 2013

it's the final countdown

Wigilia  za tydzień <3 Szykujecie już potrawy i ozdoby? Ja jak już wiecie zaczęłam w tamten weekend, teraz troszkę sobie choruję, ale walczę z tym :D Będę miała dla Was tutorial świąteczny, mam nadzieję, że uznacie go za atrakcyjny ;) Podpowiem, że będzie to mogło służyć jako ozdoba, ale również jako prezent^^

Za oknem brak śniegu, oby jednak na święta się pojawił! U Was też tak jest? :) No to, żeby przywołać trochę klimatu - mroźna bransoletka z piernikiem:


Czas się zbierać na wykład.. do następnego! ;)

piątek, 13 grudnia 2013

Pierogi i świąteczne motywy

Dzisiaj piąteczek nareszcieeee.. Megapozytywny dzień był dzisiaj! Na dodatek właśnie dowiedziałam się, że Aerosmith będą w Polsce, w czerwcuu <3 Żeby się nie wiem co działo w ten dzień, będę tam!
A wracając do tematyki świątecznej- lepimy dzisiaj i jutro pierogi i uszka, mniam :)

Aaaaa emocje mną targają cały czas, nie jestem w stanie się wysłowić.. może po prostu zostawię Was ze zdjęciami nowych bransoletek ;)






Wciąąąąż się jaraaaam, no dobra już idę, naprawdę :D Ale macie jeszcze, posłuchajcie sobiee :3


niedziela, 8 grudnia 2013

Christmas is coming..

Za oknem zima pełną gębą- śnieg, mróz i ostre słońce.. przepięknie! :) Próbowałam wczoraj jeździć na sankach, ale niestety nie wyszło- górka, która przez całe lato nie była koszona, cała pokryta była pięknym śniegiem tylko, że wystawało z niego całe pole uschniętych (wysokich po kolana!) chwastów xD Więc jazda na sankach skończyła się na rzucaniu śnieżkami i szybkim powrocie do domu.
Teraz zaraz idę się uczyć definicji  ponad 120 hiszpańskich słówek  ;o

Zanim to zrobię dokończę tego posta, czyli ciąg dalszy biżuterii świątecznej. W piątek nocą powstało sporo nowych bransoletek, które na dniach Wam pokażę.

Było kilka wariantów tych świątecznych lasek, ale zanim doczekały się zdjęć rozeszły się do nowych domków :)

*Dziś ostatni dzień darmowej wysyłki przy zamówieniach od 50zł. Macie czas do 23.59!*

wtorek, 3 grudnia 2013

Pan ciastek part 2

Uwielbiam piernikowe ludki, zarówno robić z modeliny jak i z "prawdziwego" ciasta no i jeść oczywiście :D
Za oknem już zima, przynajmniej jeśli chodzi o temperaturę, brrr. A ja przez te wszystkie zaliczenia nie mogę w ogóle myśleć o świętach, a przecież tyle ozdób do zrobienia... Dobra już nie będę tego więcej powtarzać, bo ostatnio wszystkich tym katuję :D Lubię sobie czasem ponarzekać :)
Popijam sobie właśnie jesienno-zimowy koktajl ( a właściwie jem, bo wyszedł mi taki fajny gęsty mus), chcecie przepis? Zgapione od nissiax, ale "z braku laku" trochę zmodyfikowane. :)

Tematem tego posta miał być chyba gingerbread man, więc może chociaż wstawię jego zdjęcia xD




+ gratka dla tych, którzy chcieliby coś na święta kupić bliskim ;)

 

czwartek, 28 listopada 2013

Bransoletki świąteczne

Ostatnio jak mam chwilę czasu, to brakuje mi sił, żeby do Was coś sensownego napisać. Dlatego rzadko tu się udzielam, ale nie miejcie mi tego za złe.. :)
Dzisiaj wrzucam kilka fotek bransoletek z motywami świątecznymi:






Jutro kolokwium z gramatyki, życzcie mi szczęścia! :D

piątek, 22 listopada 2013

Kiermasz!

Zapraszam serdecznie do Lublina na Cichą 4, jutro (23.11) na TuTarg. Będę tam ze swoim małym stoiskiem ;)

Więcej informacji na plakacie:

Widzimy się? :)

środa, 20 listopada 2013

Święta? Trochę przerwy ;)

Chyba wszyscy rękodzielnicy już wpadli w wir świątecznych przygotowań.. Ja też, ale czas zrobić troszkę przerwy na blogu, wszak jeszcze jesień :D
Dlatego dzisiaj prezentuję Wam Bukę :) Pierwszy raz zrobiłam je na życzenie koleżanki, a że mi się spodobało to powstały następne:


                                Niestety nadszedł sezon na zdjęcia przy sztucznym świetle...

Dziś już środa, do weekendu coraz bliżej! Miłego dnia życzę ;)

niedziela, 17 listopada 2013

Zimowe misie :)

Zima zbliża się wielkimi krokami, robi się coraz zimniej co zdążyło się już odbić na moim zdrowiu, bo siedzę zasmarkana po uszy :( Nie przeszkodziło mi to jednak wczoraj zrealizować złożonej obietnicy, a na myśli mam tort z motywem angry birds, który zażyczył sobie mój młodszy brat. Poszłoby mi lepiej gdybym wcześniej miała do czynienia z taką cukrowo-piankową masą no i z barwnikami :D X godzin pracy, cała kuchnia (no i ja) uwalana cukrem pudrem i barwnikami, ale uśmiech na twarzy dziecka wynagradza wszystko ;)

korzystałam z przepisu na mojewypieki.com


Tymczasem chciałam Wam pokazać modelinowy efekt innej nocnej pracy- zimowe misie. Zawsze uwielbiałam te misiaczki z "Me to you", dlatego postanowiłam wzorować się na ich pyszczkach(?). A że idą święta i zima to dorzuciłam im mikołajową czapkę ;)


Nie wyszły do końca tak jak to widziałam w głowie, ale i tak jestem z nich zadowolona :D I już chcę zrobić takich więcej!

Jeżeli śledzicie mojego facebooka to wiecie, że do 22 listopada trwa u mnie promocja -10% na zamówienia indywidualne ;) A już niedługo, bo gdzieś w grudniu szykuje się rozdawnictwo, może nawet niejedno :)

środa, 13 listopada 2013

Pada śnieg, pada śnieg

...dzwonią dzwonki sań :) Już niedługo. Na razie pada, ale czuję, że wkrótce spadną pierwsze śnieżynki, bo tak ziiiimno...
Na rozgrzanie coś iście zimowego i korzennego-pierniczki. Ale z modeliny, wyobrażacie sobie ten smak, czujecie zapach? Bo ja tak :D przedstawiam wam sympatyczne piernikowe ludki aka gingerbread men :)

 


Te już znalazły nowy dom, ale w weekend powstało sporo podobnych i gdy tylko uda mi się zrobić zdjęcia będą dostępne ;)
Szykuję dla moich wiernych czytelników i klientów sporo niespodzianek związanych ze świątecznymi wyrobami i nie tylko, więc bądźcie czujni! :)

niedziela, 3 listopada 2013

markizy, hity czy jak kto woli ;)

Świąteczna praca nad biżuterią wre, tylko czas mi jakoś ucieka.. Powstają nowe kolczyki, bransoletki, zawieszki... także u mnie zima już w pełni ;D
Jak być może zauważyliście stworzyłam osobną zakładkę. Można zobaczyć tam wzory, które będą dostępne w tym roku, a także te starsze (do kupienia tylko na zamówienie).

Tymczasem dzisiaj próbowałam robić zdjęcia, nic z tego nie wyszło, wszystko nieostre... dlaczego jest tak mało światła :/ za to właśnie nie lubię okresu jesienno-zimowego.


czwartek, 31 października 2013

Tag poraz kolejny :)

Jakiś czas temu zostałam otagowana przez Patisonkę do Liebster Blog Award, bardzo Ci dziękuję! :) Obiecałam, że odpowiem, miało być to niemal tydzień temu, ale wyszło jak wyszło, więc przepraszam za to opóźnienie.
Zatem jeśli chcecie się o mnie czegoś ciekawego dowiedzieć to zapraszam do czytania^^


"Zasady:
Tę nominację otrzymuje blogger, za dobrze wykonaną pracę. Osoba z nominowanego bloga odpowiada na 11 pytań, nominuje 11 osób (i informuje je o tym) oraz sama zadaje tym osobom 11 pytań. Nominowany musi podlinkować blog osoby, która ją wyróżniła. Osoby nie nominowane nie mogą odpowiadać na pytania! Nie wolno nominować bloga, od którego otrzymało się wyróżnienie."
 
Oto pytania:
1) Dlaczego założyłaś/łeś bloga?
Swojego pierwszego bloga założyłam gdzieś jeszcze w gimnazjum albo nawet pod koniec podstawówki, kiedy był taki "szał" na to i wszyscy je mieli. To była totalna maskara szczerze mówiąc :D Mało tam pisałam, wkrótce poszedł w odstawkę, ale sobie istniał. Kiedy zainteresowałam się rękodziełem natrafiłam na wiele stron z tym związanych i pomyślałam: "może wykorzystam poprzedniego bloga, całkiem go zmienię i będę mogła pokazywać innym czym się zajmuję w wolnych chwilach?" No i stało się. A teraz jesteście na mnie skazani i musicie to czytać :D

2) Ulubiony napój?
Wiele by wymieniać :) Zielona herbata, wszelkiego rodzaju soki, byle nie pomidorowy :P A z tych niezdrowych to coca-cola i sprite.
 
3) Ulubione wspomnienie z dzieciństwa?
Wszystkie pozytywne są moimi ulubionymi! Nie jestem w stanie zdecydować się na jedno, ale na pewno będą to jakieś zabawy podczas wakacji z moim rodzeństwem ciotecznym.

4) Masz rodzeństwo?
Dwóch młodszych braci.
 
5) Jakie strony internetowe przeglądasz najczęściej?
Facebook, poczta, blogger, youtube... :D A tak serio to różnie bywa- kulinarne,  portale informacyjne..

6) Gdzie chciałabyś/chciałbyś mieszkać?
Nie wiem czy na stałe, ale na pewno chciałabym pomieszkać w Nowym Yorku :)
 
7) Najgorszy przedmiot w szkole?
Do szkoły co prawda już nie chodzę, a teraz wszystkie wspominam raczej z humorem :D

8) Uprawiasz jakiś sport?
Pływanie i takie tam ćwiczenia w domu, coby trochę brzuszka zgubić (:
 
9) Ulubione filmy?
Żadnych konkretnych, za dużo tego :D Przede wszystkim komedie i sensacyjne.
 
10) Jakiej muzyki słuchasz?
Rock i stare dobre kawałki różnej maści.
 
11) Ulubione książki?
Też trudno mi się zdecydować. Lubię kiedy łączą w sobie elementy romansu, komizmu i przygody.

To już wszystko, mogliście poznać mnie troszkę lepiej, napiszcie w komentarzach czy coś Was zaskoczyło, a może mamy coś wspólnego? Dajcie znać! :)


Blogi, które nominuję: (zmienię troszkę zasady i będzie mniej niż 11 osób, bo nie chcę wymyślać :D )
 

 
Pytania, które Wam serwuję:

1. Co najbardziej lubisz w blogowaniu?
2. Jakbyś określiła siebie używając tylko jednego słowa?
3. Czytanie książek vs oglądanie telewizji, co wolisz?
4. Czy przychodziły czasem takie chwile zwątpienia, że myślałaś o zaprzestaniu blogowania?
5. Jakiego rodzaju muzyki słuchasz najchętniej?
6. Ulubiona pora roku?
7. Jesteś nocnym markiem czy rannym ptaszkiem? :D

Bardzo jestem ciekawa Waszych odpowiedzi i będę czekać z niecierpliwością :)

 

niedziela, 27 października 2013

Gotuj z MiAmor odc. 2 - ciasteczka pieguski :3

Hej, hej przy niedzieli postanowiłam wstawić przepis na coś słodkiego :) Dzięki temu, że przestawiliśmy dzisiaj czas jest jeszcze wcześnie, więc na pewno zdążycie takie ciasteczka na deser upiec ;)
Są bardzo proste, nie wymagają wymyślnych składników, no i przede wszystkim są pyszne :3 właśnie jedno takie wcinam :D


Czego będziemy potrzebować? (porcja na ok. 40 ciastek, mniejszej wielkości)
2 szklanki mąki pszennej
250g masła (ja tym razem dałam trochę mniej i też wyszło super, w czasie robienia zwracajcie po prostu uwagę na konsystencję, ma być dość ścisła)
3/4 szklanki cukru pudru
1 jajko
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
szczypta soli
+ dowolne dodatki (ja dodałam teraz 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady, ale możecie dać też mleczną, do tego orzechy, rodzynki, co tylko Wam się podoba ;))

Masło z cukrem pudrem i waniliowym ucieramy mikserem (można ręcznie, ale to dla silnych i cierpliwych :D) na puszystą masę. Dodajemy jajko i jeszcze chwilę miksujemy, na koniec dodajemy mąkę z proszkiem i mieszamy, do uzyskania gładkiej masy (ja i do tego użyłam miksera :D ). Czekoladę kroimy na małe kawałeczki i wsypujemy do ciasta, razem z innymi dodatkami;  mieszamy.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto formujemy w kuleczki (nie spłaszczamy!) nie większe niż wielkość orzecha włoskiego (uwierzcie spraktykowałam i miałam różne ciekawe doświadczenia xD ).
Kulki muszą być od siebie oddalone, inaczej się zleją w jedną całość.
Pieczemy ok 10-15 min w 180C na złoty, rumiany kolor.
Smacznego! ;)




Koniecznie dajcie znać, czy spróbowaliście zrobić i jak Wam wyszło (:

niedziela, 20 października 2013

pokrowiec vol.2

Przypomniał mi się głupawy dowcip a propos "pokrowca".. jak się nazywa potomek krowy? ... Pokrowiec! :D badum tss.. chyba jestem już zmęczona :P
W każdym razie chcę Wam dzisiaj pokazać ETUI na telefon z cookie monsterem w roli głównej. Już niedługo będzie dostępny na srebrnaagrafka.pl/sklep/miamor Zapraszam serdecznie! :)



Trochę mam już zadawane na studiach, w sumie czuję się trochę jak w szkole (kartkówki i te sprawy :D ) ale sama wybrałam filologię, nikt nie mówił, że będzie łatwo... raczej przeciwnie :P Ale jestem zadowolona ogólnie, złego słowa nie mogę powiedzieć- jak na razie^^

Jaki chcecie następny post- modelinowy czy z serii o gotowaniu? :)

PS dziękuję za coraz większą ilość komentarzy i obserwacji <3

sobota, 12 października 2013

Donut mix

Ostatnio jestem strasznie zalatana, ciągle biegam coś załatwiać i mam wrażenie, że spraw nie ubywa.. Na szczęście weekend mam wolny i mogę dla Was coś napisać :)
Dzięki za dużą ilość przemiłych słów pod ostatnim postem- dajecie mi tym dużo radości i motywacji!

Jakiś czas temu powstało kilka nowych pączków, trochę eksperymentowałam z liquidem i nie jestem do końca zadowolona, ale zobaczcie:





A dzisiaj piekłam muffiny imbirowo-gruszkowe z przepisu Nigelli :3


Lubicie takie słodkości? :)

niedziela, 6 października 2013

jakie były początki vol.2

Minął pierwszy tydzień mojego studiowania, na razie jest miło, zobaczymy co powiem jak już trzeba będzie się wziąć do roboty na serio :D

Tymczasem zapraszam na kolejne postępy w mojej pracy- ciasteczka pieguski.



Myślę, że jakiś postęp nastąpił :D Dajcie znać jak Wam się podoba.

PS Pracuję już nad "kolekcją" zimowo-świąteczną, bo potem mogę nie mieć wystarczająco dużo czasu :D będzie sporo nowości + wzory, które cieszyły się powodzeniem w zeszłym roku. Już od dziś można też składać prywatne zamówienia, jeśli ktoś ma ochotę ;)

wtorek, 1 października 2013

sesame street one more time

Dziś na tapetę wjeżdża Elmo, kolejny bohater z Ulicy Sezamkowej, myślę, że nie mniej znany niż ciasteczkowy potwór :)

Wbrew pozorom nie było łatwo uchwycić podobieństwo, ale mam nadzieję, że choć trochę mi się udało^^




ostatnio wstawiałam posty co kilka dni, a teraz nie wiem jak to będzie, bo studia ruszają pełną parą! :o jeszcze się nie przyzwyczaiłam do tej myśli :D

piątek, 27 września 2013

nowe słodkości

Dzisiaj miałam całkiem dobry dzień :) Najpierw pan kurier przyniósł  mi nowe buciki, a potem drugi-zupełnie niespodziewany-paczuszkę od Vichy. Okazuje się, że zupełnie nieświadomie wygrałam serum do przetestowania :D Nie jest to temat handmade, ale jak chcecie kilka słów o tym produkcie, to mówcie śmiało :)
Poza tymi "prezentami" można powiedzieć spotkałam kilka miłych osób, których już jakiś czas nie widziałam i sprawiło mi to ogromną radość.
A z rzeczy, które mi dziś nie wyszły: od wczoraj robiłam ciasto francuskie... Powiecie: po co? przecież można kupić gotowe. Ale ja postawiłam sobie to za punkt honoru, i nie było zmiłuj. No więc wałkowałam i wałkowałam i wydawało się, że jest wszystko jak być powinno.. Otóż właśnie: WYDAWAŁO SIĘ :D Dopóki nie postanowiłam go upiec! Ładnie się rozwarstwiło, to prawda, tego nie mogę mu zarzucić, ale wytopiło się tyle masła, że ciasto samo zaczęło się podpalać i dół jest kompletnie spalony, a jabłka (bo to miały być rożki z tymi właśnie owocami) dodatkowo spowodowały, że w środku było zbyt mokre. Robiłam wszystko według wskazówek mimo to nie wyszło. Naprawdę już dawno nie miałam takiej sytuacji, żeby mi coś nie wyszło (ale tylko jeśli chodzi o gotowanie). Mimo wszystko rodzina zjadła i żyje :D Cóż postanowiłam się nie poddawać i za jakiś czas spróbuję znowu.

Ale może napiszę wreszcie o czym miał być dzisiejszy post. Przed Wami eklerki, pierwsze jakie powstały z modeliny w mojej "lepieniowej" karierze.




To chyba najdłuższy post w historii tego bloga, ciekawa jestem ile osób dało radę przetrawić mój dzisiejszy słowotok :D Dziękuję tym, którym się to udało ;*