piątek, 27 stycznia 2012

Welcome back

Przeleżałam 3 tygodnie, no wystarczy już chyba? Nie dla lekarza, który (właściwie która) dał trzecią porcję obrzydliwego antybiotyku. Ale to nic. Ostatnimi dni nie marnowałam czasu i zrobiłam pałeczkę kiwi  oraz pałeczkę limonki ;) Zamierzam jeszcze dorobić truskawkę, bananka, jabłuszko, arbuza.. Planów wiele. Na ferie - owszem. Chcę nadrobić w modelinie, ale nie tylko. Planuję też wznowić naukę szycia, do decou też już się dawno przymierzałam. No a poza tym zamierzam wyjść z domu, tak, tak dosyć już się nasiedziałam. Odwiedzę nieraz mc <love>, łyżwy, szaleństwa na sankach xD NIC ani NIKT mnie nie powstrzyma!
Wracając do modeliny to nie mam na razie nowych zdjęć i pojawią się jakieś pewnie dopiero jak kupię sobie silikon i w ogóle uzupełnię zapasy. Tak poza tym wznowiłam wyplatanie z koralików i dzisiaj usiłowałam upleść 'węża', wyszedł troszkę koślawy, ale załapałam o co chodzi i następny mam nadzieję będzie lepszy:)
Na koniec bransoletka, która jest na tą chwilę dla mnie absolutnym masterpiece (strasznie mi się spodobała i nachodzi mnie, żeby sobie coś na ten kształt zrobić..)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za każdy komentarz, jesteście super! :D
Komentarze o treści wulgarnej nie są tolerowane i natychmiast zostaną usunięte. Bardzo proszę o nieumieszczanie reklam.